Wpadki spadochronowe

Na zdrowy rozsądek – jeżeli nie dej boże z różnych przyczyn nie uda nam się otworzyć w czasie skoku żadnego zdwóch spadochronów, pozostaje nam już tylko szybkie odmówienie ”Zdrowaś Maryjo…” Nie jest możliwe,by ktokolwiek przeżył upadek z wysokości powiedzmy 1000 metrów…No właśnie – nie jest czy nie było możliwe?1. 1500 metrów na główkęNiejaki Michael Holmes z Nowej Zelandii przeżył upadek z wysokości, uwaga, 1500 metrów! Ale to nie wszystko –całe nieszczęście skończyło się TYLKO złamaną nogą i kilkoma zadrapaniami!! Jak to możliwe? Na pewno wpewnym sensie krzaki, w które wpadł ów skoczek spadochronowy, zamortyzowały jego upadek…Niesamowite…Całewydarzenie zostało uwiecznione kamerą Michaela, (którą miał zamocowaną prawdopodobnie na kasku), oraz drugąkamerą jego kolegi, który miał więcej szczęścia i wylądował bezpiecznie na ziemi… Zobacz też –> Historia spadochronu2. Twarda rzeczywistość…Kolejny przypadek osoby, która na własnej skórze przekonała się, że rzeczywistość (czyt. gleba) jest twarda :)na całe szczęście obyło się bez wiekszych obrażeń…Zobacz też –> Sprzęt spadochronowy